Nie znam się, więc jem


Złość, radość, zmęczenie, pragnienie… każda zmiana może powodować chęć wyciągnięcia ręki w kierunku jedzenia. Odczuwany dyskomfort emocjonalny  lub fizjologiczny w przypadku kiedy brak nam dostatecznej znajomości siebie, bywa często interpretowany jako czuję coś ale w sumie nie wiem co. Umiejętność trafnego rozpoznawania własnego pobudzenia to wbrew pozorom to duża sztuka, jednocześnie przejaw jednego ze składników inteligencji emocjonalnej. Badania dowodzą, że ci, którzy lepiej rozpoznają sygnały z ciała takie jak gniew, dyskomfort czy zmęczenie – są odporniejsi psychicznie, mają lepszą odporność oraz sprawniejszy układ krążenia. Na szczęście inteligencja emocjonalna nie jest nam przypisana raz na zawsze, można i trzeba ją rozwijać. W tym celu konieczne jest nauczenie się znajomości nazw poszczególnych emocji. Chociaż nieprawdopodobna wydaje się zależność nauczenia nazw emocji od możliwości odróżnienia pragnienia od głodu, w praktyce już tak daleka od prawdy nie jest.

  • miłość i uczucie na talerzu

Odczucia mogą płynąć zarówno ze sfery emocjonalnej (np. konflikt motywacji, naruszenie samooceny) jak też z przyczyn fizjologicznych (np. przemęczenie, pragnienie). Trafna identyfikacja źródła dyskomfortu skutkuje trafną reakcją. Takiej z pewnością nie przejawia aleksytymik. Zdecydowanie częściej skarżą się oni na dolegliwości chorobowe, redukują dyskomfort szukając pocieszenia w uzależnieniach (alkohol, narkotyki, leki), często również aleksytymię stwierdza się u otyłych dzieci.

emocje i żywienie

Czym jest więc aleksytymia?

To brak zdolności do uświadamiania sobie i rozpoznawania własnych emocji. Bez uświadomienia niemożliwe staje się nazywanie. Brak „słownika emocji” nie pozwala na ich właściwe rozpoznanie. To tak jak z drzewami, jeśli znamy tylko kilka podstawowych kategorii możemy bardzo łatwo pomylić jodłę z modrzewiem, również sosna i świerk mogą okazać się trudne do odróżnienia. Bez umiejętności różnicowania, często mylimy pozornie podobne emocje. Nierzadko rozpoznając np. współczucie jako miłość. Wiąże się to również z niewłaściwym rozpoznawaniem sygnałów fizjologicznych, prowadzi to do interpretowania każdego sygnału dyskomfortu jako głodu. Jeśli jest to częsty sposób działania, zaczynamy generalizować bodziec głodu na właściwie wszystkie towarzyszące nam odczucia. Doprowadza to do sytuacji, w której jako chęć jedzenia interpretujemy sygnały takie jak niewyspanie, chłód, zmęczenie czy zagrożenie samooceny. W skrajnych przypadkach człowiek zaczyna odczuciem głodu reagować na dyskomfort wywołany przejedzeniem. 

depresja i żywienie

Dlaczego więc nie wszyscy, którzy nie rozpoznają emocji się objadają? 

Zgodnie z badaniami, istotnym czynnikiem zwiększającym prawdopodobieństwo jedzenia emocjonalnego okazał się nacisk kładziony na jedzenie w domu rodzinnym. Przede wszystkim jednak różnimy się między sobą tolerancją na dyskomfort. Podczas gdy jedni dążą do natychmiastowej jego redukcji, inni czekają z bólem głowy „aż samo przejdzie”. Jak pokazują badania, ponad 70 procent otyłych badanych wykazało brak zdolności do akceptacji dyskomfortu, okazało się to istotnym czynnikiem pozwalającym przewidzieć zbyt wysoką wagę ciała. Kolejnym czynnikiem jest wiedza na temat pobudzenia i fałszywe przekonania wynikające z jej braku. Osoby jedzące emocjonalnie wyrażają przekonanie, że jeśli zaraz czegoś nie zjedzą, nie będą mogły efektywnie pracować czy zasnąć. To fałszywe twierdzenia, które z biegiem czasu ulegają niestety samopotwierdzeniu. Nie każdy poziom pobudzenia jest dla nas korzystny, jednak konieczna jest świadomość tej zależności, aby móc wykorzystać ją w praktyce. Osoby jedzące emocjonalnie powinny nauczyć się modyfikować swój stan pobudzenia poprzez np. ćwiczenia fizyczne czy biorąc relaksującą kąpiel - nauczyć się poprawiać swój nastrój poprzez wzmacnianie pozytywnych emocji lub wyciszanie negatywnych. Badania pokazały, że osoby trafnie różnicujące swoje stany wewnętrzne i reagujące zgodnie z nimi nie tylko znacząco częściej przeżywają emocje pozytywne, ale również przejawiają większą samodyscyplinę. 

emocje a żywienie

Emocje związane z identyfikacją własnych odczuć (endocentryczne) natychmiastowo ograniczają pole poznawcze, wymagając dodatkowych zasobów mocy, przełączają nas na zachowania automatyczne. Dodatkowo istnieje określony typ emocji, które zwiększają prawdopodobieństwo nadmiernego jedzenia. Są to emocje związane z zagrożeniem naszego ego (np. rozmowa kwalifikacyjna), pobudzają one chęci do podjadania w sposób znacząco intensywniejszy niż ma to miejsce w przypadku zagrożenia fizycznego (np. atakujący nas pies). W tej kategorii najsilniejszym jednak zagrożeniem dla naszej samokontroli okazuje się być odczuwanie napięcia o niezrozumiałym dla nas źródle. Badania pokazały, że aby kontrolowanie lęku było możliwe, musimy rozumieć jego powody. Odczuwane emocje wpływają nie tylko na łaknienie, ale również mają zdolność wpływania na stopień kontroli naszych zachowań. 

Podsumowując, jeśli więc reprezentujesz emocjonalny styl jedzenia każdy sygnał dyskomfortu interpretujesz przypuszczalnie jako głód. Jedzenie jest Twoją reakcją na bodźce płynące z ciała (niewyspanie, zmęczenie, zagrożenie itp.) W takich sytuacjach chrupanie, połykanie czy przegryzanie pozwala Ci zagłuszać przykre doznania i służy rozładowaniu napięcia. Ogromną rolę na drodze do redukcji wagi stanowi umiejętność rozpoznawania własnych emocji. Warto poświęcić czas na wsłuchanie się we własne ciało, techniki relaksacyjne. Pierwszy ważny krok masz za sobą, było nim zyskanie wiedzy, że jedzenie nie jest konstruktywnym sposobem rozwiązywania problemów. Kolejnym powinno być poszukanie pomocy.

 

Piśmiennictwo:

1. Lange E., Poznaj swój styl jedzenia, 2013

2. Wieczorkowska – Wierzbińska G.,, Psychologiczne ograniczenia, Warszawa 2011

autor:
mgr psychologii Agata Orłowska
spec. psychologii klinicznej
absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego

« Powrót do bazy wiedzy

O nas

akredytacja-kuratorium-oswiaty.jpg

Akademia Dietetyki jest wyspecjalizowaną placówką oświatową, której organem założycielskim jest Fundacja Rozwoju Kapitału Ludzkiego.

więcej...

Nasi wykładowcy

image_1.jpg

Agnieszka Guligowska

dyrektor merytoryczny

image_3.jpg

Sylwia Szota

Gdańsk

image_5.jpg

Paweł Janus

Kraków

image_20.jpg

Olga Mrawiec

Warszawa

robert-gajda.jpg

Robert Gajda

Wrocław


Dla uczestników szkoleń

akademia-dietetyki-regulamin.jpg

Regulamin

Regulamin placówki oświatowej "Akademia Dietetyki" - Centrum Kształcenia Ustawicznego...

więcej...

absolwent-dietetyki.jpg

Co potrafią nasi absolwenci?

Absolwenci Akademii Dietetyki są profesjonalnie przygotowani do pracy w obszarze dietetyki...

więcej...

egzamin-dietetyk.jpg

Literatura obowiązkowa i uzupełniająca

czyli, co warto przeczytać, aby wiedziec więcej...

więcej...

kurs-dietetyki.jpg

Niezbędnik kursanta

czyli, co każdy uczestnik szkolenia wiedzieć powinien... 

więcej...


Wyróżnienia, podstawy prawne

kuratorium-oswiaty-w-lodzi.jpg

Akredytacja Kuratora Oświaty w Łodzi

Najwyższa jakość naszych szkoleń została potwierdzona przyznaniem akredytacji Kuratora Oświaty w Łodzi.

więcej...

Egzamin potwierdzający przygotowanie do zawodu

Kurs zaawansowany dietetyki kończy się egzaminem umożliwiającym potwierdzenie przygotowania do zawodu dietetyk.

więcej...

Zaświadczenia

Akademia Dietetyki jako placówka oświatowa, ma prawo wydawania zaświadczeń o ukończeniu danego szkolenia na drukach MEN.

więcej...

Opinie o Akademii Dietetyki 

opinia.jpg

Kurs dietetyki w Lublinie - opinie

"Program szkolenia był zgodny z moimi oczekiwaniami. Materiał przekazywany w sposób jasny i klarowny. Kurs podstawowy zachęcił do poszerzania swojej wiedzy na kursie zaawansowanym."

opinia.jpg

Kurs dietetyki w Gdańsku - opinie

"Organizowany przez Akademię Dietetyki kurs oceniam jak najbardziej pozytywnie. Jego forma w zadawalającym stopniu spełniła moje oczekiwania, ponieważ poza uzyskaniem wiedzy teoretycznej, nauczyłam się wielu praktycznych rzeczy."

opinia.jpg

Kurs dietetyki we Wrocławiu - opinie

"Wiedza oraz sposób przekazywania informacji był na najwyższym poziomie. Bardzo miła i sympatyczna atmosfera[...]"

opinia.jpg

Kurs dietetyki w Warszawie - opinie

Na szkolenie szłam "z przymusu zawodowego" a już po pierwszym spotkaniu wiedziałam, że to była bardzo dobra decyzja. Uważam, że każdy kto chce świadomie  żyć powinien takie szkolenie przejść.

więcej...

opinia.jpg

Kurs dietetyki w Katowicach - opinie

Jako uczestnicy kursu podstawowego oraz zaawansowanego z zakresu dietetyki realizowanego w Państwa Akademii, chcielibyśmy wyrazić swoją opinię na temat prowadzącej zajęcia...

więcej... 

opinia.jpg

Kursy z dietetyki dla seniorów w Łodzi - opinie

Opinie osób po 60 roku życia na temat kursów dla seniorów w Łodzi realizowanych w ramach projektu "Zdrowa dojrzałość: wolontariat kompetencji z zakresu dietetyki" prowadzonego w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych (ASOS)

więcej...