Sól – najlepszy sprzymierzeniec czy najgorszy wróg?

Na początek zadaj sobie pytanie: ile razy w ciągu dnia wyciągasz rękę w kierunku solniczki, aby „udoskonalić” swój posiłek? 

Czy przygotowałbyś specjalny obiad dla ważnych gości bez solniczki?

Jak wskazują badania dla wielu Polaków jest to wciąż nie do pomyślenia! Solimy bez zastanowienia. Nie zdajemy sobie sprawy, że to co posolimy to zaledwie 10% soli jaką spożywamy. Pozostałe 75% pochodzi z soli już dodanej podczas produkcji żywności, 15% to sól występująca naturalnie.

Jeżeli dodajemy tylko 10% to jak ogromna ilość soli znajduje się już w produktach, które doprawiamy solą? Żeby przybliżyć sobie proporcjonalne ilości soli zawartej w żywności warto przeanalizować tabelę zamieszczoną poniżej. Niestety pod względem spożycia chlorku sodu (soli) znajdujemy się w ścisłej czołówce. Oficjalne stanowisko Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego oraz Światowej Organizacji Zdrowia zaleca spożywanie soli w ilości jednej małej łyżeczki na dzień (jedynie 5 g). Tymczasem w Polsce dzienne spożycie soli wynosi 15 g. Oznacza to, że we wszystkich potrawach spożywanych przez przeciętnego Polaka znajduje się aż 3 łyżeczki soli dodanych do potraw.

 

 

Co spowodowało, że zaraz po smaku słodkim, tak bardzo preferujemy smak słony?

Odpowiedź jest prosta – przyczyniła się do tego ewolucja. Człowiek jako jeden z nielicznych stworzeń na ziemi posiada zdolność utrzymywania stałej temperatury ciała. Nasi praprzodkowie wywodzili się z terenów, na których panował gorący oraz suchy klimat. Były to bardzo ciężkie warunki do zdobywania pokarmu, wody oraz samego przetrwania. Aby nie zginąć z przegrzania, podczas wysokich temperatur panujących w środowisku, organizm wydziela przez skórę znaczne ilości potu. Jest to sposób, w jaki się chłodzimy. Pot parując z powierzchni skóry oddaje ciepło a dzięki temu zmniejsza temperaturę wewnątrz organizmu. Niestety wraz z potem tracone są także składniki mineralne, w tym także sód. Sód jest ważnym składnikiem naszego organizmu, a jego niedobory powodują poważne problemy zdrowotne. Nasi przodkowie musieli znaleźć sposób, aby uchronić się przed jego utratą. Spowodowało to przystosowanie się nerek do bardzo oszczędnego gospodarowania sodem, znacznego zahamowania jego utraty z moczem i zatrzymywania w organizmie.

 

Jakie były losy soli w dalszych okresach życia i rozwoju człowieka?

W starożytności sól była bardzo pożądanym produktem. Głównym powodem do osiedlania się ludzi na określonych terenach były występujące w pobliżu pokłady soli. Była ona środkiem konserwującym żywność, służyła do leczenia ran, stanowiła dodatek smakowy do spożywanych potraw, napojów, a nawet traktowana jako środek płatniczy. W ramach żołdu wypłacano ją rzymskim legionistom. Z biegiem lat popularność i znaczenie soli nie malało. W średniowieczu solono wszystko począwszy od pieczywa, mięsa, warzyw, a skończywszy na winie czy piwie. Była tak cennym surowcem, że jej posiadanie wskazywało na bogactwo i wysoką pozycję społeczną danej rodziny. Natomiast dziś sól jest powszechnym i tanim produktem, na który każdy może sobie pozwolić.

Jedno się do tej pory nie zmieniło, przystosowanie naszego organizmu do oszczędnego wydalania sodu z moczem.

Pomimo badań dotyczących wpływu sodu na nadciśnienie, skuteczność diety niskosodowej nie została ostatecznie ustalona. Dlaczego tak się dzieje?

Większość badań wskazuje, że zmniejszenie ilości spożywanego sodu przynosi największy efekt u osób z wysokim ciśnieniem tętniczym, w starszym wieku, otyłych lub z nadwagą. Inne badania przedstawiają, że dieta niskosodowa ma nieznaczny wpływ na ciśnienie tętnicze  a zbyt duża redukcja sodu może spowodować wzrost śmiertelności i zachorowalności na udar mózgu.

Wszystkie kłopoty zdrowotne zaczynają się, gdy ilość spożywanej soli jest zbyt wysoka. Pojawia się nadciśnienie, choroby sercowo-naczyniowe, udar mózgu a nawet zawał. Osoby z nadciśnieniem często spożywają duże ilości żywności wysokoprzetworzonej. Wraz z ogromną ilością soli dostarczają także węglowodany proste (cukier), tłuszcze nasycone.

Sprzyjają one rozwojowi otyłości, cukrzycy typu II, nowotworom żołądka, które pogarszają leczenie. Nadmiar soli znacznie obciąża nerki, które wraz z sodem wydalają niezbędne związki mineralne takie jak magnez, wapń. Sprzyja to powstaniu osteoporozy. Nadmiar sodu powoduje również powstawanie dokuczliwych obrzęków, zwłaszcza kończyn dolnych. Aby uzyskać jak najlepsze wyniki leczenia nadciśnienia, które pozwolą na zmniejszenie ilości zażywanych leków bądź całkowite ich odstawienie należy skupić się na zastosowaniu wieloczynnikowej terapii dietetycznej. Zmniejszenie ilości tłuszczów nasyconych na rzecz wielo- i jednonienasyconych, ale także zwiększenie ilości spożywanego potasu, magnezu i wapnia. Wszystkie te warunki spełniają założenia diety DASH (Dietary Approaches to Stop Hypertension). Gdy taką dietę połączymy ze zwiększoną aktywnością fizyczną spowoduje to znaczące obniżenie ciśnienia oraz spadek masy ciała. Co stanowi ochronę przed nadwagą i otyłością, ale także przed cukrzycą. W swoich badaniach naukowcy wyróżnili osoby sodowrażliwe i sodooporne. Tak jak sama nazwa wskazuje osoby z pierwszej grupy reagują większym zwiększeniem ciśnienia na taką samą ilość spożywanego sodu. Dowiedziono, że jedynie 50% chorych na nadciśnienie i 25% osób zdrowych jest sodowrażliwych. Pozostałym osobom dieta ze znacznym ograniczeniem sodu nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

Pomimo iż historia soli jest tak długa jak historia człowieka, trudno jest znaleźć jedną odpowiedź na słuszność stosowania diety niskosodowej. Jednak nie oznacza to, że powinniśmy solić do woli. U osób, u których rygorystyczna dieta nie przynosi oczekiwanych rezultatów warto zastosować dietę DASH. Dopiero tak skorelowane leczenie dietetyczne u osób sodowrażliwych przynosi najlepsze rezultaty a dla pozostałych osób posłuży, jako idealny środek do poprawy zdrowia oraz jako prewencja przed rozwinięciem chorób dietozależnych.

 

Piśmiennictwo
1. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego. Zasady postępowania w nadciśnieniu tętniczym. Nadciśnienie Tętnicze 2000; 4: B
2. Intersalt. An international study of elecrolyte excretion and blond pressure: results for 24 hour urinary sodium and potasium excretion: Intersalt Cooperative Research Group. BMJ 1998; 297: 319-328
3. Kaplan N.M. Nadciśnienie Tętnicze. Urban and Partner,Wrocław 1999
4. Głuszek J. „Wpływ soli kuchennej w diecie na ciśnienie tętnicze i stan zdrowia” viamedica, 2002. 45-51
5. Sacks, F.M. et al. “Effects on blood preassure of reduced dietary sodium and the dietary approaches to stop hypertension (DASH) diet” New England of Medicine, 2001. 344; 3-10

autor:
Justyna Lenda
dietetyk
absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Sól – najlepszy sprzymierzeniec czy najgorszy wróg?
5 (100%) 1 vote