Owoc dzikiej róży – czerwona bomba witaminowa

Nie od dziś wiadomo, że rośliny to niewyczerpane źródło cennych składników odżywczych. Jednak dopiero teraz posiadając nowoczesne narzędzia analityczne możemy dokładnie poznać tajemnice, jakie kryją w sobie rośliny (nawet te najbardziej pospolite).

Dzika róża (łac. Rosa canina) to kwitnący krzew, powszechnie występujący w całej Europie, północnej Afryce i zachodniej Azji. Znana jest ze swoich delikatnych, różowych bądź białych kwiatów, które przekształcają się w charakterystyczne czerwone, kuliste owoce pełne nasion. W języku potocznym roślina ta funkcjonuje także pod nazwą „psiej róży”, która ma nawiązanie do swojego łacińskiego odpowiednika. Nazwa ta już w starożytnym Rzymie została użyta przez Pliniusza (ok.I w n.e.). Przypisał on właśnie ten termin „psiej róży”, ponieważ ówcześnie wierzono, że roślina ta ma moc uleczenia pogryzienia przez wściekłego psa. Czy miało to coś wspólnego z obecnie diagnozowaną wścieklizną – nie wiadomo. Mimo to, dzika róża pojawiała się w ziołolecznictwie już za czasów Hipokratesa (ok. III w. p.n.e.). Jednak jako roślina lecznicza najbardziej doceniona została w czasie II Wojny Światowej. W czasie, gdy Wielka Brytania nie mogła importować świeżych owoców cytrusowych, rząd postanowił zorganizować narodowe zbieranie owoców dzikiej róży. Miało to zapobiec znaczącemu niedoborowi witaminy C u Brytyjczyków.

Obecnie, naukowcy coraz bardziej zainteresowani są naturalnymi składnikami odżywczymi. Dzika róża powróciła do łask. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się jej owoce, które używane są do parzenia naparów ziołowych, robienia dżemów, marmolad, galaretek, syropów, win i innych napojów (np. z hibiskusem). W Szwecji występuje również charakterystyczna zupa „nyponsoppa”, której głównym składnikiem są właśnie owoce dzikiej róży. Coraz większym zainteresowaniem zaczynają cieszyć się również nasiona z owoców dzikiej róży, które wykorzystywane są do produkcji oleju kosmetycznego. Jednak pytanie pozostaje wciąż to samo – co takiego kryje się w samej roślinie, że czyni ją tak pożądaną?

Przede wszystkim, wartość dzikiej róży stanowi jej owoc. Prawda znana od wieków, dzięki współczesnym badaniom, została jedynie potwierdzona. Owoce dzikiej róży zawierają szczególnie wysoką zawartość witaminy C – aż dziesięć razy więcej niż czarna porzeczka. Jest to jedna z najbogatszych roślin w tę witaminę. Już 1-3 jej owocu w zupełności wystarczą do pokrycia dziennego zapotrzebowania człowieka na tę witaminę. Oprócz tego owoce wykazują dużą zawartość antyoksydantów takich jak kwas askorbinowy, związki fenolowe czy karotenoidy. Mają one znaczący wpływ na ochronę organizmu przed wolnymi rodnikami.

Zaawansowane analizy związków chemicznych w ekstraktach z owoców i nasion dzikiej róży pozwoliły na wyodrębnienie określonych substancji, które bezpośrednio wykazują wpływ na organizm człowieka. Obecna w owocach kwercetyna została sprawdzona pod kątem właściwości przeciwnowotworowych. Jak pokazują badania, ten flawonol pochodzenia roślinnego skutecznie hamuje rozwój komórek czerniaka. Mądrości ludowe od lat podają, że dzika róża sprawdza się jako lek na dokuczające nerki. Z jednej strony, składniki owoców działają moczopędnie, co  wspomaga oczyszczanie układu wydalniczego. Z drugiej strony, działanie tych samych składników wywołuje efekt immunomodulacyjny w naszym układzie. U osób przyjmujących przygotowany ekstrakt z owoców dzikiej róży zaobserwowano podwyższony poziom gamma-globulin, neutrofili i monocytów. Wskazuje to na podwyższoną gotowość organizmu na zwalczanie potencjalnych infekcji i zakażeń. Badania również pokazują, że owoce dzikiej róży mogą wspomóc leczenie pacjentów cierpiących na osteoporozę. U niektórych badanych zaobserwowano znaczne obniżenie bólu i poprawę ruchomości stawów.

Jednak oprócz owoców dzikiej róży warto zainteresować się również jej innymi elementami. W liściach i kwiatach tej rośliny zidentyfikowano proantocyjanidyny. Należą one do grupy flawonoidów o bardzo silnych właściwościach antyoksydacyjnych.Podobnie jak inne flawonoidy, wykazują inhibujące działanie na rozwój komórek czerniaka. Ponadto zaobserwowano, że związki te silnie hamują produkcję melaniny, która może objawiać się jako wybielanie rejonów skóry czy futra zwierząt laboratoryjnych. Daje to potencjał do zastosowania w kosmetykach rozjaśniających przebarwienia skórne.
Niepozorne nasiona w owocach dzikiej róży również wykazują ciekawe właściwości. Wytłaczany z nich olej jest bogaty w prowitaminę A (głównie beta-karoten), tretinoinę oraz inne kwasy retinowe, które są prekursorami witaminy A.Dodatkowo olej ten zawiera duże ilości niezbędnych kwasów tłuszczowych, takich jak kwasy omega-3 i omega-6. Niedawnym odkryciem wśród składników oleju z dzikiej róży jest tilirozyd. Ten flawonoid, oprócz właściwości hepatoprotektywnych, okazuje się bardzo aktywny w procesie metabolizmu tłuszczów. Powoduje wzrost oksydacji kwasów tłuszczowych w wątrobie i mięśniach, a także spadek akumulacji lipidów w tkance tłuszczowej białej. Wykorzystanie tej substancji ma niezwykły potencjał w przeciwdziałaniu otyłości.

Dojrzałe owoce dzikiej róży, oprócz bardzo dużej ilości witaminy C, zawierają szereg garbników, flawonoidów, karotenoidów i witamin (A, B1, B2, E, K, kwas foliowy), które mają fantastyczny wpływ na nasz organizm. Propagowane przez nasze babcie działania żółcio i moczopędne herbat z dzikiej róży, również nie należy do legend. Jak widać ogólne działanie wzmacniające tej rośliny to ważny argument za tym, żeby jednak poszukać tego krzewu w swoim otoczeniu.

Piśmiennictwo

  1. Akifumi Nagatomo, Norihisa Nishida, Yoichi Matsuura, and Nobuhito Shibata; Rosehip Extract Inhibits Lipid Accumulation in White Adipose Tissue by Suppressing the Expression of Peroxisome Proliferator-activated Receptor Gamma; Prev. Nutr. Food Sci. 2013;18(2):85-91
  2. Odd Warholm, MD, Sigrun Skaar, MD, Ewa Hedman, RN, Hanna Maria Mřlmen, RN, and Liv Eik, RN; The Effects of a Standardized Herbal Remedy Made from a Subtype of Rosa canina in Patients with Osteoarthritis: A Double-Blind, Randomized, Placebo-Controlled Clinical Trial; Current Therapeutic Research vol 64, No.1, Jan 2003
  3. R. Christensen M.Sc., E. M. Bartels Ph.D., D.Sc., R. D. Altman M.D., Professor, A. Astrup M.D., Ph.D., Professor and H. Bliddal M.D., Ph.D; Does the hip powder of Rosa canina (rosehip) reduce pain in osteoarthritis patients? – a meta-analysis of randomized controlled trialsOsteoarthritis and Cartilage (2008) 16, 965-972
  4. Saeed Changizi Ashtiyani, Houshang Najafi, Sepeideh Jalalvandi, Fatemeh Hosseinei; Protective Effects of Rosa Canina L Fruit Extracts on Renal Disturbances Induced by Reperfusion Injury in Rats; Iran J Kidney Dis. 2013 Jul;7(4):290-8.
  5. Takashi Fuji, Katsumi Ikeda, Morio Saito; Inhibitory effect of rose hip (Rosa canina L.) on melanogenesis in mouse melanoma cells and on pigmentation in brown guinea pigs.; Biosci Biotechnol Biochem. 2011;75(3):489-95
  6. Takashi Fuji, Morio Saito; Inhibitory Effects of Quercetin Isolated from Rose Hip (Rosa canina L.) against Melanogenesis by Mouse Melanoma Cells; Biosci. Biotechnol. Biochem., 73 (9), 1989-1993, 2009

autor:
Marta Hubisz
biotechnolog
absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego

Owoc dzikiej róży – czerwona bomba witaminowa
3.8 (76.25%) 16 votes