Motywacja do jedzenia, a tycie

Dlaczego jemy? Proste pytanie, na które jednak niewielu z nas zna odpowiedź. Jesteśmy głodni i już. Czy aby na pewno głód stanowi nasz jedyny napęd?

Każdym z nas kieruje określona dominująca motywacja towarzysząca spożywaniu pokarmów. Jeden z podziałów obejmuje rozróżnienie na jedzenie motywowane:

  1. wisceralnie
  2. zmysłowo

Poczynione przez naukowców obserwacje dały podstawy do wyróżnienia dwóch rodzajów przyjemności płynącej z jedzenia. Pierwsza jest związana z reakcją zmysłów: węchu, wzroku czy smaku. Druga łączy się z uczuciem błogości wywoływanym przez poczucie sytości. Każde z odczuć odgrywają istotną rolę w motywacji, stały się więc podstawą do wyodrębnienia na jedzenie wisceralne i zmysłowe. Jedzenie wisceralnenazywa się również dolnym. Charakterystyczne jest dla niego przede wszystkim dążenie do uczucia sytości, a podstawową motywację stanowi redukcja głodu połączona z niską tolerancją na ssanie w żołądku. Osoby o takim typie działania preferują potrawy łatwe i szybkie w przygotowaniu, nie zwracają również uwagi na otoczenie w którym spożywają posiłek, często też zapobiegawczo jedzą na zapas. Nie delektują się oraz nie przywiązują uwagi do estetycznej oprawy. Nie umiejąc docenić wyszukanego posiłku, uważają go za stratę czasu i pieniędzy.

Drugi typ, to jedzenie górne (zmysłowe). Jak sama nazwa wskazuje osoby te poszukują zaspokojenia zmysłów, przywiązując wagę do sposobu podania i smaku, celebrują jedzenie. W tym przypadku podstawową motywację stanowi poszukiwanie wrażeń smakowych lub / i estetycznych. Taka osoba woli zjeść mniej, ale za to coś dobrego, jest wybredna i czerpie przyjemność z delektowania się dobrym jedzeniem. Zamiast nastawienia na uczucie błogości płynące z żołądka, woli wrażenia smakowe. Czerpie radość z odkrywania nowych smaków, lubi oglądać programy kulinarne. To do tych osób kierują swoją ofertę różnego rodzaju luksusowe restauracje.

Badania pokazują, że w sposób wisceralny częściej jedzą starsi mężczyźni oraz osoby biedniejsze, gorzej wykształcone. Ten styl bywa nazywany również jedzeniem popędowym, osoby u których dominuje nie delektują się jedzeniem, ze względu na wspomniany wcześniej zwyczaj jedzenia na zapas, nazywani bywają również „zajadaczami dyskomfortu”. Jedzenie motywowane w ten sposób wiąże się przede wszystkim z:

– słabym różnicowaniem produktów podobnych (np. nie przywiązywaniem wagi do różnicy pomiędzy serem Królewskim, Edamskim a Mimolette),

– małą potrzebą urozmaicenia jedzenia ( np. przygotowywaniem codziennie tych samych kanapek),

– szybkim tempem jedzenia (nawet jeśli mamy dużo czasu na posiłek),

– lenistwem (nawet jeśli nie musimy się spieszyć, zjemy kromkę chleba, wędlinę i ogórka).

Styl ten związany z przedziałowym sposobem działania (patrz „Pokaż jak jesz, a dowiesz się dlaczego masz kłopoty na diecie”) oraz niską samodyscypliną, pozwala wnioskować o szerszym obszarze akceptacji, zarówno dla produktów jak i sposobu jedzenia. Zgodnie z badaniami współistnieje z tendencją do podjadania lub/i przejadania się.  W rezultacie tam gdzie jedzenie jest łatwo dostępne, przedziałowcy szybko tyją (Wieczorkowska – Wierzbińska, 2011).

Podział ten powoduje również rozróżnienie w sytuacjach zakupowych. Osoby motywowane zmysłowo częściej w swoich wyborach kierują się smakiem i wyglądem, drudzy natomiast przede wszystkim ceną. Preferujący górny styl jedzenia są również w stanie zapłacić za nie więcej.

Jak się również okazuje, jedzenie motywowane zmysłowo współistnieje z większym stopniem kontroli nad procesem spożywania posiłku, nie udało się jednak badaczom udowodnić żadnego związku z masą ciała. Po przeprowadzeniu kolejnych badań okazało się, że czynnikiem w sposób bezpośredni odpowiedzialnym za zmianę masy ciała jest nie tyle motywacja, co jej połączenie z wiedzą na temat wartości odżywczych. Dochodzimy tu do kluczowego aspektu, mianowicie ten typ jedzenia sprzyja zwiększaniu świadomości dotyczącej spożywanego pokarmu. Również celebrowanie jedzenia jest korzystne jedynie wówczas, gdy posiadamy odpowiednią wiedze na temat wartości odżywczych, zapobiega wtedy zwyczajowi niezdrowego biesiadowania.

Jak więc się okazuje, typ motywacji w sposób bezpośredni determinuje losy wagi naszego ciała. Zmiana jest jednak możliwa jedynie w przypadku świadomości dotyczącej prawidłowości żywieniowych. Warto więc nie wychodzić z założenia,  że istnieje jeden skuteczny sposób odchudzania, ale dopasować dietę do naszego typu motywacji.

Osoby zmysłowe powinny więc poszerzyć swoją wiedzę na temat zdrowego żywienia i unikać otaczania się zbyt dużą ilością bodźców pobudzających apetyt. W stylu dolnym, warto natomiast, włożyć więcej wysiłku w planowanie i przygotowywanie posiłków, co pozwoli uchronić się przed atakami głodu. Dopiero takie połączenie gwarantuje nie tylko przyjemne doznania kulinarne, ale również radość płynącą ze stawania na wadze.

Piśmiennictwo
1. Kawka P., Styl jedzenia a dieta, 2013
2. Lange E., Poznaj swój styl jedzenia, 2013
3. Wieczorkowska – Wierzbińska G.,, Języczek u wagi, Psychologia dziś numer 2, 2012
4. Wieczorkowska – Wierzbińska G.,, Psychologiczne ograniczenia, Warszawa 2011

autor:
mgr psychologii Agata Orłowska
spec. psychologii klinicznej
absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego

Motywacja do jedzenia, a tycie
Oceń