Kiedy perfekcjonizm wykracza poza normę

Dokładność czy skrupulatność to przydatna cecha, ponieważ jednak granica pomiędzy normą a patologią częstokroć jest bardzo płynna, obsesja doskonałości przyjmuje niejednokrotnie obraz skrajnego perfekcjonizmu, sprzecznego z rzeczywistością. W przypadku perfekcjonizmu wykraczającego poza normę, najważniejszym krokiem jest uświadomienie sobie, że ideał, do którego się dąży jest jedynie iluzją, z góry skazaną na porażkę. Porażkę, której żaden perfekcjonista przyjąć nie umie, co nakręca mechanizm błędnego koła. 

Życie w permanentnym uczuciu niespełnienia powoduje chroniczny stres, napięcie. Taki długotrwały stan prędzej czy później odbija się negatywnie na zdrowiu nie tylko fizycznym, ale i psychicznym, prowadząc prosto do gabinetu psychoterapeutycznego z objawami depresji, zaburzeniami somatycznymi, problemami ze snem, zaburzeniami lękowymi, uzależnieniami (które są krótkotrwałym sposobem łagodzenia napięcia) czy wreszcie kompulsywnym objadaniem.

Tak, to pułapka. Jak więc się z niej uwolnić?

Jak każda droga ta również składa się z wielu małych kroków.  Często pierwszym z nich staje się ważne zdanie, wypowiedziane najpierw do siebie samego: „nie mam już siły dalej tak żyć”. Kolejnym krokiem powinno stać się wypowiedzenie go w trakcie terapii. Niestety zaburzonych relacji z wczesnych etapów życia nie da się przepracować samodzielnie z poradnikiem w ręku. W celu wyjścia z zamkniętego kręgu konieczne jest nawiązanie bezpiecznej relacji opartej na zaufaniu, która pozwoli perfekcjoniście zdjąć maskę i pokazać prawdziwą twarz, według niego słabą, bo całkowicie nieidealną. W relacji terapeutycznej ma jednak ogromną wartość ze względu na swoją autentyczność.
Bez wątpienia więc pierwszym krokiem jest chęć odnalezienia pomocy.Szczególnie jeśli perfekcjonizm współwystępuje z objawami somatycznymi lub psychicznymi. Często przyczyn problemów poszukuje się w całym swoim otoczeniu nie dostrzegając zupełnie roli własnej postawy i schematów działania.

Depresyjna pułapka perfekcjonizmu

Nie sposób spotkać osoby cierpiącej na depresję, która cieszy się z wolnego czasu, relaksuje i zna swoje granice. Najczęściej depresja jest konsekwencją swego rodzaju wypalenia, osiągnięcia stanu wyczerpania. Nierzadko związanego z chorobliwym perfekcjonizmem (Hewitt i in., 2003).

Z hermetycznej klatki jest jednak droga wyjścia, w tym celu warto zaakceptować to, że możemy czuć się wypaleni i zadać sobie kilka ważnych pytań: W jaki sposób mogę się zregenerować? Czy w moim życiu jest wystarczająco dużo pozytywnych aspektów? Co mogę zrobić żeby zwiększyć ich liczbę? Z kim mogę porozmawiać o moich uczuciach i gdzie szukać pomocy?

Przydatnym doświadczeniem jest umiejętność definiowania swoich doświadczeń w każdej z pięciu sfer życia: zachowania, myśli, nastrojów, reakcji fizycznych i otoczenia. Depresja obejmuje każdy z wymienionych obszarów, do osiągnięcia poprawy konieczne jest więc wprowadzenie zmian w każdym z nich. Dobrym początkiem może okazać się zmiana sposobu myślenia, ponieważ to właśnie myśli definiują doświadczany nastrój a co za tym idzie również reakcje – własne i otoczenia. Przykładanie uwagi do właściwego wykonywania zadań to cenna umiejętność, ważne żeby umieć odnaleźć złoty środek pomiędzy tym co działa konstruktywnie, a tym co niesie za sobą destrukcyjne efekty.

W tym celu polecam spojrzenie na siebie z dystansu oraz zastosowanie sześciu zasad NIEpatologicznego perfekcjonisty:

1.Racjonalne i stopniowe wyznaczanie celów, koniecznie zawierających się w granicach możliwości.

2. Celebrowanie sukcesów, nawet małych. Pamiętanie o wysiłku włożonym w ich realizację i docenienie go oddzielając od efektu.

3. Realizuj stopniowo, małymi krokami swoje marzenia.

4. Nie porównuj się do innych, jesteś indywidualistą, każdy ma inne predyspozycje i zdolności dlatego aby we właściwy sposób postawić poprzeczkę nie możesz się mierzyć tą samą miarą którą przykładasz do innych.

5. Nie musisz być najlepszy. Otoczenie nie patrzy na Ciebie przez pryzmat efektów Twojej pracy, patrzy przez pryzmat tego co Ty sam o sobie myślisz.

6. Planuj swój odpoczynek tak samo jak planujesz inne aktywności, ponieważ jest tak samo istotny dla efektów Twojej pracy.

Włóż wysiłek w wyselekcjonowanie zadań, które wymagają 100% Twojej uwagi oraz te w które nie trzeba wkładać całej energii. Pomaga to zrozumieć, że niektóre mniej ważne czynności nie wymagają maksymalnego zaangażowania i nie oznacza to, że są wykonane źle. Warto wyznaczać sobie cele w życiu oraz dążyć do doskonalenia pamiętając jednocześnie, że dążenie do perfekcji nie jest złe – pod warunkiem, że zachowujemy nad nimi kontrolę. Bez umiejętności oceny swoich pragnień i możliwości poświęcamy siebie i swój czas na udawanie kogoś, kim nie jesteśmy. Często mamy wyrzuty sumienia, gdy oszukujemy bliskich, jak więc powinniśmy się czuć, kiedy próbujemy oszukiwać samego siebie?

Piśmiennictwo
1. Hewitt, P. L., Flett, G. L., Sherry, S. B., Habke, M., Parkin, M., Lam, R.W., et al., The interpersonal expression of perfectionism: Perfectionistic self-presentation and psychological distress. Journal of Personality and Social Psychology, 84, 2003
2. Kamila Krocz, Życie z depresją, ABCZdrowie, 2014
3. Krzysztof Majak, przekleństwo perfekcjonizmu. „Nieustanne wymagania mogą wywoływać stany chorobowe”, 2013

autor:
mgr psychologii Agata Orłowska
spec. psychologii klinicznej
absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego

Kiedy perfekcjonizm wykracza poza normę
Oceń