Cholesterol – czy jest się czego obawiać?

Cytując wielokrotnie powielone spoty reklamowe dotyczące „super tabletki na wątrobę i na cholesterol”. Można dojść do wniosku, że cholesterol to dziś wróg publiczny numer 1.

Współczesny przekaz masowych mediów uczula społeczeństwo wobec szkodliwych zachowań żywieniowych i produktów, oferując w zamian preparaty „cud”. Najgorsze jest to, że dziś znaczny odsetek populacji, uważa spoty reklamowe, jako wiarygodne źródło informacji z zakresu dietetyki. Czy to rozsądne? Czy wobec cholesterolu dostarczanego z pożywienia faktycznie mamy się, czego obawiać?

Czym jest cholesterol?

Cholesterol to inaczej sterol występujący w każdej komórce pochodzenia zwierzęcego. To lipid, pochodzący ze źródeł egzogennych, jak i endogennych. Dziś większość z nas w trosce o zdrowie robi wszystko, żeby ograniczyć podaż cholesterolu egzogennego (dostarczanego z pożywieniem).

Jednak mało, kto wie, że aż 1500 mg/dobę, co daje, aż 80% cholesterolu w organizmie, pochodzi z endogennej syntezy. Dobowa racja pokarmowa dostarcza go od 20 do 40%, skąd obawa przed tłustymi pokarmami w perspektywie nadmiernej podaży cholesterolu, wydaje się mocno przesadzona. Szczególnie że struktura chemiczna cholesterolu z zewnątrz i z wewnątrz organizmu jest zupełnie inna.

Cholesterol – dlaczego wciąż o nim słyszymy?

Przez ogólno przyjęty slogan szkodliwości cholesterolu, utożsamiamy go wyłącznie z negatywnym wpływem na organizm. Idąc o krok dalej, rozróżniamy nawet frakcje HDL i LDL, przez co jesteśmy w stanie przyporządkować je, jako „dobry i zły” cholesterol. Jednak czy taki podział faktycznie jest właściwy?

Warto przyjrzeć się funkcjom lipidu, którego udział w funkcjonowaniu organizmu jest szczególnie ważny.

Funkcje cholesterolu:

  • Kształtuję błony komórkowe;
  • Stanowi składnik: błon plazmatycznych, endosomów, lizosomów czy aparatów Golgiego;
  • Reguluję płynność błon komórkowych;
  • Odpowiada za przemiany fazowe i przepuszczalność komórek;
  • Stanowi prekursor hormonów sterydowych (kortyzol, testosteron, estrogen, progesteron, aldosteron.

Najczęściej jednak utożsamiamy związek z działaniem aterogennym (miażdżycorodnym) i przeciwnie, gdzie HDL sprzyja usuwaniu złogów tłuszczowych, a LDL odwrotnie.

Komu wierzyć?

Dziś w środowisku medycznym zdania na temat cholesterolu są podzielone. Jedni są za konsekwentnym ograniczeniem lipidu, drudzy zaś przystają na przekonaniu, że spożycie w diecie nie ma żadnego znaczenia na rozwój chorób sercowo-naczyniowych.

Jak obniżyć poziom cholesterolu? (Trendy w środowisku żywieniowym)

O ile temat ten jest wciąż nierozwiązywalny, na przestrzeni lat wykształciło się wiele przekonań na temat efektywnej terapii wobec lipidu.

Na dziś dzień, obniżanie poziomu cholesterolu to temat wielu badań. Od lat poszukuje się konwencjonalnych, jak i niekonwencjonalnych metod, wykazujących wysoką skuteczność. Ostatnio wielu specjalistów od żywienia wspomina o roli błonnika. Dokładnie chodzi o β-glukan.

Chcąc ocenić czy błonnik ze źródeł głównie owsianych ma wpływ na poziom cholesterolu, przybliżę Państwu wyniki meta-analizy na podstawie piśmiennictwa z lat ubiegłych.

We wszystkich badaniach – zarówno na osobach zdrowych, jak i osobach z hipercholesterolemią, podaż β-glukanu z otrębów owsianych, skutkowała obniżeniem poziomów cholesterolu całkowitego oraz cholesterolu LDL.

Jednak są to naprawdę niewielkie wartości – różnica nie przekroczyła nawet 0,5 mmol/l zarówno w przypadku frakcji LDL, jak i cholesterolu całkowitego.

Ostateczny wniosek: podaż β-glukanu osobom z hipercholesterolemią wykazuję efekt redukujący jego poziom, jednakże różnica ta jest nieistotna statystycznie. Co daje nam właściwy pogląd na sprawę od strony czysto medycznej.

Podsumowanie

Chcąc nie chcąc batalia o cholesterol będzie towarzyszyć nam zapewne jeszcze przez wiele lat. Nie bez kozery diagnoza zespołu metabolicznego, hipercholesterolemii i innych schorzeń natury aterogennej, wiąże się z wysokimi poziomami cholesterolu całkowitego we krwi.

Posługując się danymi przedstawionymi powyżej ciężko jednoznacznie określić czy musimy uważać, czy też nie. Kluczem do zdrowia zawsze jest rozsądek i umiar. Stąd zachęcam do obniżonej podaży pokarmów tłustych, a szczególnie tych o wysokiej zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych, kwasów o izomerii trans i cukrów prostych.

Piśmiennictwo:

  1. Jarosz M.: Normy żywienia dla populacji polskiej – nowelizacja. IŻŻ Warszawa, 2012.
  2. Jarosz M.: Praktyczny podręcznik dietetyki. IŻŻ Warszawa, 2010.
  3. Anne Whitehead, Eleanor J Beck, Susan Tosh, and Thomas MS Wolever: Cholesterol-lowering effects of oat b-glucan: a meta-analysis of randomized controlled trials. Am J Clin Nutr 2014;100:1413–21.
  4. Daniëlle AJM Kerckhoffs, Gerard Hornstra, and Ronald P Mensink: Cholesterol-lowering effect of -glucan from oat bran in mildly hypercholesterolemic subjects may decrease when -glucan is incorporated into bread and cookies. Am J Clin Nutr 2003;78:221–7.
  5. https://ec.europa.eu/health/archive/ph_determinants/life_style/nutrition/report01_en.pdf
    https://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/1461
    https://www.ptkardio.pl/Wytyczne_ESC_dotyczace_prewencji_chorob_ukladu_sercowo_naczyniowego_w_praktyce_klinicznej_w_2016_roku-2659

autor:
Damian Grądzki
absolwent dietetyki
Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

Cholesterol – czy jest się czego obawiać?
5 (100%) 1 vote